Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 20:24, 31 Mar 2010 Temat postu: Miasto stoi otworem |
|
|
"Gdzie ja jestem? Co tu tak ciemno? Czego śmierdzi?"
Po sekundzie przemyśleń Billy postanowił wstać, otworzył tym samym klapę od śmietnika w którym się znajdował.
"Co to za mieścina? 0oo jest jakiś znak- Welcome to Raccoon City.
A więc doszedłem. Ciekawe co z Rebeccą? No cóż, mówiła że to służyła wiec chyba się rozejrzę."
Billy wychodzi ze śmietnika i wychodzi z uliczki w której się znajdował. za rogiem widzi...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Carlos Oliveira
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 20:42, 31 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Narazie nic nie widzi. Czuje tylko potworny smród pochodzący od niego. Jedyne co widział to palące się wozy ciemność mnóstwo śmieci i ciała. Jakby poobgryzane ciała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:41, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
"Czyli zaraza z Arklay się tu dostała. To bardzo źle, to utrudni znacznie moją ucieczkę."
Billy jest zdegustowany widokiem jaki go otacza, postanawia iść wzdłuż ulicy.
Idąc widzi napis- RC Police Station- 2km.
"Posterunek policji, to dobre miejsce na szukanie Rebecci."
Billy idzie w kierunku posterunku, jego uwagę zwraca czerwony ford, nietknięty, postanawia zajrzeć...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carlos Oliveira
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:47, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła jak mawia pewne przysłowie. Gdy Billy próbował otworzył drzwi te wyleciały z hukiem i odrzuciły Coena. Ze środka zaś wyszedł obgryziony jegomość któremu brakuje jednej ręki. Uniósł drugą rękę w kierunku Billego i jęcząc zaczął iść w jego kierunku.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:50, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Billy jest lekko potłuczony, wstaje i nie podoba mu się to co widzi.
Billy widząc ze napastnik jest w opłakanym stanie, czeka aż podejdzie, trzymając sztywno pistolet, i oddaje strzał w głowę wroga.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carlos Oliveira
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:53, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Nie było mowy by spudłować. Kula idealnie trafiła przeciwnika w czoło natychmiast go zabijając. W okolicy pusto. Jeszcze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 13:13, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
"Może jednak coś jest w tym samochodzie?"- myśli Billy
Podchodzi i zaczyna przeszukiwać, auto.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carlos Oliveira
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 13:17, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Opłaciło się. Znalazł magazynek do beretty [15 bullets+] . Nagle słyszysz głośne wycie. I to bynajmniej nie jednogłosowe. Wyje wiele głosów. Zaczynasz słyszeć narazie kiepsko ale słyszeć tupot butów.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 18:45, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
"To nie może być nic dobrego."
Billy biegnie jak najdalej od zbliżających się hałasów.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Admin
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 18:48, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Hałasy ucichły, ale Coen nie czuł się sam, czuł ze coś czai się w mroku....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:03, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Billy postawia przycupnąć za zaułkiem z wycelowanym pistoletem. Czeka co się stanie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Admin
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:51, 01 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Po chwili złapał go zombiak za twarz obiema rękami.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 16:23, 02 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Billy lekko spanikował. Kopnął stwora w brzuch i strzelił raz w głowę w chwili gdy uderzył o ziemię.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Admin
Administrator
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 16:24, 02 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Niesamowite zagranie , zombiak od razu padł... Billy zobaczył na niebie helikopter i gości w maskach przeciwgazowych...
Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Pią 16:25, 02 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Billy Coen
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 16:30, 02 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
"Kto to może być?"- myśli Billy
0d razu postanowił pójść w miejsce lądowania helikoptera.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|